Witam serdecznie po przerwie.
Zainstalowałem Helenę i ot mi problem wyskoczył juz od samiuśkiego początku.
Mianowicie zaraz po uruchomieniu OS ekran cyklicznie, średnie co 1sek. zmienia swój poziom jasności. Wygląda to tak jakby ktoś niewidzialnym palcem przycickał na zmianę kombinacje klawiszy Fn+F4 (ściemnianie) i Fn+F5 (rozjaśnianie) Uśmiech)
Towarzyszą temu poniższe znaki w prawym-górnym narożniku ekranu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b402752975e628d4.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4336e72996634b25.html
Proces ten gaśnie raz to po 5 minutach, raz po 4 ale raz po 7min... Jak sie domyślacie jest to cholernie irytujące tak więc ośmielam się pytać:
o co chodzi?
Pracuje na netbooku MSI U100, grafika Intela zintegrowana, 2GB RAM, 1.6GHz Intel Atom
PS---nigdy wcześniej na Darynie czy Elyssie nie było takich cudów...
Pozdrawiam serdecznie




